Od wczorajszego zejścia nogi bolą mnie tak, że dziś ledwo zeszłam po schodach na śniadanie. A potem trzeba było jeszcze wdrapać się z powrotem do pokoju. Oj, bolało! Zastanawiamy się…
0 comment
Od wczorajszego zejścia nogi bolą mnie tak, że dziś ledwo zeszłam po schodach na śniadanie. A potem trzeba było jeszcze wdrapać się z powrotem do pokoju. Oj, bolało! Zastanawiamy się…
4:30 pobudka. Idę do kibelka . Z dołu wyłania się powoli rząd białych światełek. Jedno za drugim, jakby w powietrzu. Bardzo powoli przesuwają się do przodu. Kilka, kilkanaście. To ludzie,…
Ruszamy dość wcześnie, bo nie wiemy ile czasu zajmie nam dzisiejsze podejście. Jest straaasznie zimno. Staramy się iść szybciej, żeby rozgrzać nogi, a przede wszystkim stopy. Na szczęście ścieżka jest…
Decyzja podjęta. Nie idziemy nad jezioro. Trochę szkoda nam widoków, ale świadomość wąskiej ścieki zniechęca do dalszej drogi. Naszym dzisiejszym celem jest Churi Ledar. Pierwsze kilkanaście minut wracamy po wczorajszych…
Cały czas nie jesteśmy pewni czy iść na Tilicho Lake. Z jednej strony kusi nas zobaczenie sławnego jeziora i sprawdzenie siebie na nowej trasie. Z drugiej strony po wycieczce na…
Słoneczko przygrzewa, na talerzu naleśnik z dżemem, kawa, do tego przemiłe towarzystwo naszych Rodaków. Czego chcieć więcej? Zgodnie z zapowiedzią, śniadanie jemy z Wiolą, Izą i chłopakami z Dolnego Śląska.…
Używamy ciasteczek. Zgadzam się Czytaj więcej >>