Budzik nastawiliśmy na 6:00 rano, ale nic z tego… Z łóżek zwlekamy się dopiero pół godziny później. Szybkie ubieranie, pakowanie i o 7:00 już czekamy na śniadanie. Jajecznica i smażone…
0 comment
Budzik nastawiliśmy na 6:00 rano, ale nic z tego… Z łóżek zwlekamy się dopiero pół godziny później. Szybkie ubieranie, pakowanie i o 7:00 już czekamy na śniadanie. Jajecznica i smażone…
O 6.30 wyjeżdżamy autobusem z Kathmandu w stronę Pokhary. Zamiast podziwiać widoki za oknem trochę przysypiamy… Ale wczoraj do ostatniej chwili robiliśmy zakupy, potem pakowanie do późna. Kijki, czapki, szaliki,…
Po trzech miesiącach opuszczamy Chiny. Długa i niełatwa to była wizyta. Ale uczuciu ulgi towarzyszy też lekki niepokój. Chiny choć męczące były nam już znane. Wiedzieliśmy czego się spodziewać, mogliśmy…
17.07.12 (wt) wylot z Polski, 6h przesiadka w Tel Avivie 18.07.12 (śr) przylot do Hongkongu wczesnym popołudniem 19.07.12 (cz) Hongkong 20.07.12 (pt) Hongkong 21.07.12 (sb) Hongkong, prom do Makao (2h) 22.07.12 (nd) Makao, przejazd do Guangzhou…
W Chinach spędziliśmy 77 dni, do tego trzeba dodać 24 godziny w Makao i 3 dni w Hongkongu. Na miejscu wydaliśmy w sumie niecałe 18 000 zł, do tego trzeba…
Nasz pobyt w Chinach dobiega końca, najwyższa pora napisać co my właściwie jedliśmy przez te trzy miesiące. No i musimy Was rozczarować. Nie jedliśmy szczurów, psów, stuletnich jajek, karaluchów ani…
Używamy ciasteczek. Zgadzam się Czytaj więcej >>