Tak to się jedzie godzinami pośród niczego. Czasem jakieś strusie przebiegną, pies Dingo wzdłuż drogi. Zielone papugi na poboczu, orzeł dojada przejechanego kangura. Ot, australijska codzienność. Fotografuję te drogi na…
Monika Kondej
Monika Kondej
W pierwszą daleką podróż pojechałam koleją transsyberyjską do Chin. Potem nie było już odwrotu - razem z Fryderykiem wybraliśmy się do Ameryki Południowej, potem przez rok podróżowaliśmy po Azji i Australii. W ostatnich latach odkrywamy Afrykę. Od kilku lat zwiedzamy w powiększonym składzie - z dwójką maluchów :)
-
-
W Zachodniej Australii mamy wrażenie jakby czas się zatrzymał. Jakby ktoś nas wsadził w wehikuł i cofnął do lat 50-tych. A może nawet dalej, do początku XX wieku… Spacer ulicami…
-
Najpierw pojechaliśmy na północ od Perth. Ponad tysiąc kilometrów i drugie tyle z powrotem. Tak na rozgrzewkę. Zobaczyć jak się sprawuje samochód, jak się jeździ po australijskich drogach, jak się…
-
Najpierw pojechaliśmy na północ od Perth. Ponad tysiąc kilometrów i drugie tyle z powrotem. Tak na rozgrzewkę. Zobaczyć jak się sprawuje samochód, jak się jeździ po australijskich drogach, jak się…
-
Mamy samochód! Nasz własny oczywiście, a nie taki z wypożyczalni. Przylecieliśmy do Perth o czwartej rano w czwartek i jeszcze tego samego dnia oglądaliśmy już pierwsze auto do kupienia. W…
-
Za kilka dni minie dziewięć miesięcy odkąd wyjechaliśmy z Polski. Szybko zleciało, prawda? Trzy miesiące w Chinach, miesiąc w Nepalu, dwa miesiące w Indiach, trzy tygodnie w Kambodży, prawie dwa…
-
Odwiedziliśmy Singapur. Ach, cóż to jest za miasto! Zaledwie trzy noce, dwa dni na zwiedzanie. Krótko. Te kilka turystycznych miejsc, które odwiedziliśmy, kilka ulic w centrum, które widzieliśmy. To wszystko…
-
Wczoraj szukając miejsca na rozstawienie namiotu przejechaliśmy niemal cały dzisiejszy odcinek. Dlatego dziś chcemy dojechać do Chiang Rai. W ten sposób skrócimy naszą wycieczkę o jeden dzień. Ale dokąd dojedziemy…
-
Ranek. Ubieram się, zbieram rzeczy, pakuję plecak. Fryderyk w łazience bierze prysznic. Kur** słyszę nagle. Za chwilę w progu pokoju staje Fryderyk, z okularami w dłoniach. W dwóch dłoniach. Bo…
-
Dziś przed nami krótki odcinek. Planujemy przejechać tylko kilkadziesiąt kilometrów. Ale jest to droga, na której miesiąc wcześniej popsuł nam się skuter. No i dziś będziemy jechać od drugiej strony,…
