Słoneczko przygrzewa, na talerzu naleśnik z dżemem, kawa, do tego przemiłe towarzystwo naszych Rodaków. Czego chcieć więcej? Zgodnie z zapowiedzią, śniadanie jemy z Wiolą, Izą i chłopakami z Dolnego Śląska.…
Azja
-
-
Dlaczego??? Dlaczego wybraliśmy się do tego cholernego jeziora? To pytanie miałam dziś w głowie przez cały dzień. A zaczęło się tak: Wycieczkę na Ice lake poleca wiele osób ze względu…
-
Dziś mamy w planach króciutki odcinek. Chcemy dojść tylko do Braki. Z Ngawal prowadzą tam dwie ścieżki, my wybieramy dłuższą, przez Chulu. Nasz papierowy przewodnik twierdzi, że nie będziemy żałować.…
-
Gdy rano opuszczamy wioskę jest tak zimno, że jedynie piękne widoki prowadzą nas dalej. Szybko docieramy do ciężkiego podejścia do Ghyaru. Chyba ze 2 godziny włazimy pod górę. Pot się…
-
Dziś ruszamy nieco później. Zaplanowaliśmy krótszy odcinek, więc nie musimy się spieszyć. Poza tym wczoraj jak ruszyliśmy o 7.00 to było nieprzyjemnie zimno. Dziś od razu zakładamy długie spodnie (po…
-
Chłodno. Zakładamy polary, choć spodenki nadal krótkie. Po chwili wyciągam czapkę i szalik. Przydałyby się długie spodnie, ale czy opłaca się je zmieniać na godzinę? Tyle z tym roboty… Zostaję…
-
To był dłuuugi dzień. Zrobiliśmy ok. 18km i weszliśmy cały kilometr wyżej. Zajęło nam to 9 godzin! Ścieżka była w sumie dość łatwa, przeważnie bardzo szeroka i nawet nie bardzo…
-
Budzik na 6:00. Tym razem wstajemy niemal od razu. Wczoraj bez problemu zasnęliśmy ok. 20:00, więc jesteśmy wyspani i czym prędzej chcemy ruszać w drogę. Zamawiamy śniadanie, międzyczasie pakujemy rzeczy.…
-
Budzik nastawiliśmy na 6:00 rano, ale nic z tego… Z łóżek zwlekamy się dopiero pół godziny później. Szybkie ubieranie, pakowanie i o 7:00 już czekamy na śniadanie. Jajecznica i smażone…
-
O 6.30 wyjeżdżamy autobusem z Kathmandu w stronę Pokhary. Zamiast podziwiać widoki za oknem trochę przysypiamy… Ale wczoraj do ostatniej chwili robiliśmy zakupy, potem pakowanie do późna. Kijki, czapki, szaliki,…
