Przyjechaliśmy do Ping’An zobaczyć dziewięć smoków i pięć tygrysów. I jeszcze siedem gwiazd z księżycem. A na koniec miało być tysiąc poziomów do nieba i muzyka z raju… Nie, nie,…
Monika Kondej
Monika Kondej
W pierwszą daleką podróż pojechałam koleją transsyberyjską do Chin. Potem nie było już odwrotu - razem z Fryderykiem wybraliśmy się do Ameryki Południowej, potem przez rok podróżowaliśmy po Azji i Australii. W ostatnich latach odkrywamy Afrykę. Od kilku lat zwiedzamy w powiększonym składzie - z dwójką maluchów :)
-
-
Yangshuo to niewielka miejscowość położona nad rzeką Li. To tam kończą się spływy rzeką i to tam trafiają rzesze turystów by odkrywać uroki okolicy. Wapienne ostańce, ryżowe poletka i meandrująca…
-
Skuszeni pięknymi zdjęciami wybraliśmy się dzisiaj na kilkugodzinny spływ rzeką Li. Przez kilkadziesiąt kilometrów rzeka meandruje między wapiennymi ostańcami, odsłaniając coraz bardziej malownicze widoki. Z łódki widać nie tylko górki,…
-
6 godzin niezłej telepki nocnym autobusem po wertepach i jesteśmy w Guilin. Przyjechaliśmy tu po drodze na tarasy ryżowe w okolicach Yangshuo i zostaliśmy 2 dni. Zauroczyły nas wapienne górki…
-
Zmęczeni duchotą Hong Kongu popłynęliśmy do Makau. Chcieliśmy zobaczyć słynne kasyna i poszukać portugalskich śladów na ulicach. Szybko się okazało, że wybraliśmy na to wyjątkowo niefortunny termin – sobota w…
-
Do Ghuangzhou przyjechaliśmy trochę tak z rozbiegu. Bo sławny, bo znana na całym świecie kuchnia kantońska, bo byliśmy tak blisko… Miały już być „prawdziwe Chiny” a był deszcz i kolejne…
-
Gdy z nieba leje się żar, odczuwalna temperatura sięga 39 stopni, a wilgotność powietrza przekracza 80%, pytanie o to jak zwiedzać Hong Kong, żeby się nie rozpuścić jest całkiem zasadne……
-
Z Cuzco do Machu Picchu można dostać się na kilka sposobów. Przewodniki rozpisują się o tym długo i szeroko także nie będziemy kopiować lonely planet czy footprinta. Grunt, że my…
-
Przygotowując się do podróży po Boliwii, czy już będąc w La Paz nie sposób nie usłyszeć o tzw. Drodze Śmierci. Okrzyknięta najniebezpieczniejszą drogą świata stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych…
-
Dotarliśmy do Potosi jakoś między 1.00 a 2.00 w nocy. Ciemno, zimno i do domu daleko…a gdzieś przespać się trzeba… Wysiadamy z autobusu, milion taksówkarzy chce nas wieźć do Sucre,…
