Każdego roku mniej więcej w połowie listopada, odbywa się w Puszkarze największy targ wielbłądów w Indiach. Do Puszkaru przyjechaliśmy dwa dni przed oficjalnym rozpoczęciem. Podobno prawdziwe interesy ubija się już…
Monika Kondej
Monika Kondej
W pierwszą daleką podróż pojechałam koleją transsyberyjską do Chin. Potem nie było już odwrotu - razem z Fryderykiem wybraliśmy się do Ameryki Południowej, potem przez rok podróżowaliśmy po Azji i Australii. W ostatnich latach odkrywamy Afrykę. Od kilku lat zwiedzamy w powiększonym składzie - z dwójką maluchów :)
-
-
Jak głosi legenda, hinduski bóg stworzenia, Brahma zobaczył demona próbującego zabić jego dzieci. By powstrzymać demona użył jego własnej broni, czyli kwiatu lotosu. Podczas walki płatki kwiatu upadły na ziemię,…
-
W Nepalu spędziliśmy 33 dni, w tym 17 dni na treku wokół Annapurny. Wydaliśmy w sumie niecałe 5900 zł, do tego trzeba doliczyć koszt biletu lotniczego z Kunmingu (Chiny) do…
-
Ogromna biała świątynia z wielką kopułą, czterema minaretami dookoła i prostokątnym stawem…Ten widok znają chyba wszyscy i wszyscy jednoznacznie kojarzą z Indiami. Często nawet nie wiedząc czemu ma służyć, kto…
-
Ghaty w Waranasi – miało być szokująco, brudno i śmierdząco. Taki obraz Indii wyrobił się w naszych głowach przez lata. Tymczasem jest trochę brudno, baaardzo śmierdząco, ale zupełnie normalnie. Może…
-
Jak już pobłądzicie po ciasnych uliczkach starego Kathmandu, odnajdziecie w końcu właściwą drogę, wespniecie się po ponad trzystu kamiennych schodach i przedostaniecie przed stado małp, waszym oczom ukaże się taki…
-
Pewnego dnia podjęliśmy decyzję, że chcemy wyjechać w roczną podróż po świecie i zaczęliśmy oszczędzać. Właśnie tak. Nie dostaliśmy żadnego spadku, nie wyjechaliśmy za granicę, nie dostaliśmy darowizny i nie…
-
Żeby wjechać do Indii potrzebna jest wiza. Wyrobiliśmy ją w Kathmandu w Nepalu. Wizę wyrabia się w Indian Visa Service Centre UWAGA! Poniżej opisujemy jak wyglądało wyrabianie wizy do Indii w Nepalu…
-
Wcześnie rano wsiadamy w autobus do Pokhary. Z planowanych dwóch godzin przejazdu robi się prawie cztery. A to przystanek na jedzenie, a to na papierosa, a to na siku. Droga…
-
Rano wsiadamy w jeepa jadącego do Jomson. To tylko pół godziny drogi, ale obawiamy się, czy dojedziemy żywi… Razem z nami jedzie pięć dziewczynek do szkoły. Tłumaczymy sobie, że ze…
